Oszczędzaj kasę, ratuj planetę. Odcinek 2: energia

Autor |2019-03-28T14:01:52+00:0028 marca 2019|Oszczędzaj|0 komentarzy

Wiedziałeś, że przetworzenie w Google 100 różnych zapytań zużywa tyle samo energii, co święcąca przez 28 minut żarówka 60W? Nie? To może następnym razem przed włączeniem wyszukiwarki dwa razy zastanów się, czy naprawdę musisz oglądać tyle memów z kotami.

Polacy zużywają ok. 170 TWh energii rocznie. „To dwa razy mniej niż Austriacy, o połowę mniej niż Niemcy, o jedną trzecią mniej od Czechów i nawet jedną piątą mniej od Chińczyków” – donosi portal wysokienapięcie.pl. Super? Niekoniecznie. Sęk w tym, że 86% energii elektrycznej w Polsce pochodzi z węgla i nieco bardziej ekologicznego gazu ziemnego. Źródła odnawialne odpowiadają tylko za 14% krajowej produkcji. Natomiast Niemcy w 2018 r. pobiły rekord i pokryły 100% swojego zapotrzebowania na prąd odnawialnymi źródłami energii (OZE).

A jeśli źródła są nieodnawialne?

Źródła nieodnawialne, takie jak węgiel czy gaz ziemny, się wyczerpują. To oznacza, że za jakiś czas ich zabraknie i tak czy owak świat będzie musiał przejść na źródła odnawialne. Im szybciej to zrobi, tym lepiej, bo zarówno przy spalaniu zarówna węgla, jak i gazu ziemnego powstają szkodliwe dla środowiska gazy i pyły. Efektem spalania jest też dwutlenek węgla – jeden z gazów odpowiedzialnych za efekt cieplarniany, którego stężenie w atmosferze rośnie od XVIII wieku. W roku 2018 padł niechlubny rekord emisji CO2 do atmosfery – 37,1 mld ton, z czego ponad 33 mld ton pochodziły z sektora energetycznego.

.

Opublikowany w 2018 r. raport IPCC (Intergovernmental Panel on Climate Change) dowodzi, że żeby ograniczyć globalne ocieplenie do 1,5 st. C, trzeba do 2030 r. zamknąć co najmniej 59% elektrowni węglowych. Jednocześnie eksperci przewidują, że zapotrzebowanie i zużycie energii będzie wzrastać. Tym, co może nas uratować, są źródła odnawialne. Na nich naprawdę można polegać  – rocznie do ziemi dociera ok. 50 tys. razy więcej energii ze słońca, niż wynosi jej światowe zapotrzebowanie.

Po co oszczędzać prąd?

Najwięcej prądu idzie na przemysł – same fabryki pochłaniają go aż 43%. Coraz więcej energii potrzebują też usługi, w tym wielkopowierzchniowe sklepy, biurowce i serwerownie.

Może się wydawać, że przy takiej skali zużycia energii to, czy wyjmiemy ładowarkę z prądu, czy nie, nie ma żadnego znaczenia. Ale to nieprawda. Polacy mają w domach ok. 100 mln sztuk sprzętu AGD, który rocznie zużywa 8 proc. krajowej energii – 12 TWh. Możemy zmniejszyć tę wartość nawet o połowę, tylko wymieniając sprzęt na nowszy.

Jak oszczędzać prąd?

Wystarczy trzymać się kilku prostych zasad.

  1. Nie świeć niepotrzebnie

Szczególnie w pomieszczeniach, w których i tak cię w danej chwili nie ma. Nawet jeśli wychodzisz z pokoju tylko na chwilę, wyłączaj światło, a kiedy tylko możesz, używaj lampek punktowych. Do czytania czy oglądania filmu na pewno wystarczą.

  1. Uważaj na tryb czuwania

Gigantycznym zjadaczem prądu jest tryb stand-by. Unikając go, możesz zaoszczędzić nawet 300 złotych w skali roku. Najwięcej energii w trybie czuwania pobierają m.in. ekspresy do kawy i konsole do gier, ale nawet zwykła ładowarka zostawiona na stałe w gniazdku to 20 zł rocznie więcej wydatków!

  1. Ogrzewaj efektywnie

Nie przesadzaj z temperaturą w pokoju, bo jej wzrost o 1°C zwiększa koszty ogrzewania nawet o 6%. Pamiętaj, by wietrzyć częściej, ale krótko i przy grzejnikach ustawionych na minimalne grzanie. No i nie zasłaniaj grzejników! Długie zasłony, meble itp. mogą pochłonąć nawet 20% ciepła.

  1. Gotuj z głową

Gotuj w małej ilości wody i pod przykryciem, a zaoszczędzisz ok. 30% energii! Dbaj o stan garnków, bo brud czy spalenizna może nawet o połowę zwiększyć zużycie prądu. Namów rodziców na płytę indukcyjną – zużywa najmniej energii – i wyłączaj ją na 10 minut przed końcem przyrządzania posiłku.

  1. Nie otwieraj lodówki i piekarnika

Najwięcej energii w domu zjada lodówka (nawet 30%!). Pamiętaj, żeby nie wkładać do niej ciepłych potraw, a także regularnie ją rozmrażać i myć. Nie stawiaj lodówki w pobliżu źródła ciepła, nie otwieraj jej niepotrzebnie i szybko zamykaj (podobnie jak działający piekarnik).

  1. Wymień żarówki i sprzęt

Wymiana tradycyjnej żarówki o mocy 60W na żarówkę LED 6W to oszczędność 50 zł w skali roku. Świetlówka nagrzewa się wolniej, ale zużywa nawet o 80% mniej energii niż klasyczna żarówka. Warto też kupować energooszczędny sprzęt AGD – nawet jeśli sam go nie wybierasz, możesz pomóc w zakupach rodzicom.

Jeśli namówisz resztę domowników, żeby stosowali się do tych samych zasad, na pewno szybko zauważycie efekty. W dodatku będziesz mógł wykorzystać doświadczenie zdobyte w oszczędzaniu energii, gdy już wyprowadzisz się z domu. Chyba znajdziesz lepszy sposób na wydanie tej kasy, co? A w dodatku będziesz miał satysfakcję, że nie dokładasz się do zagłady planety 😉

O autorze:

W Cashapowo ogarnia teksty cudze i pisze własne. Zawsze szuka inspiracji, więc jeśli masz fajny temat i chciałbyś, żeby został poruszony na blogu – pisz śmiało!

Zostaw komentarz